![]() |
| Ks. Józef Tischenr |
Ani katolik, ani Polak, ani nikt inny, nie mogą mieć w państwie większych praw, niż ma człowiek - J. Tischner
Każda formacja pokoleniowa ma swych mistrzów, ludzi którzy są jej moralnym kompasem. Takim kimś był dla wielu ksiądz Józef Tischner.
Skromny, choć wielki człowiek. Mędrol - jak mówiono na Podhalu. On to zasady Platona, Sokratesa, Euklidesa i innych greckich filozofów przekładał na góralski, by mądre słowo trafiło do ludu, wśród którego wyrósł i który dla niego był solą ziemi czarnej. Jego słynna "Filozofia po góralsku" w formie nieco odbiegającej od utartych zasad zrobiła więcej niż niejeden wykład na uczelni. Mądre i specyficzne podejście do spraw tego świata, trafiło wtedy do ludzi prostych, na co dzień nie obcujących z nauką. Dla wielu, myśli księdza Tischnera, które ostały się jako słowo pisane, lub też w formie nagrań do dziś działają jak lekarstwo na ból duszy, który choć niewidoczny czasami mimo wszystko daje o sobie znać. Dlatego że z tych słów bije wielka mądrość, tak ważna i niezbędna w życiu.
Czasami się śmieję, że najpierw jestem człowiekiem, potem filozofem, potem długo, długo nic, a dopiero potem księdzem - mawiał o sobie ks. Józef Tischner. Tak naprawdę był ważny dla wielu ludzi w każdym z tych wcieleń: budził zaufanie jako człowiek, inspirował jako filozof, uczył dojrzałej wiary jako kapłan. Był człowiekiem swojego czasu: nie uciekał od aktualnych problemów, ale próbował pomóc rodakom przejść przez kolejne zakręty historii. Zostanie zapamiętany jako nauczyciel wolności, solidarności i nadziei.
A oto co inni myśleli i myślą o tym wielkim Polaku:
Jan Paweł II:
Głęboko odczuwam stratę tego Kapłana, który był człowiekiem Kościoła, zawsze zatroskany o to, by w obronie prawdy nie stracić z oczu człowieka, (...) tworzył podwaliny do realizacji idei dialogu ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, również z tymi, którzy nie zaznali łaski wiary. Filozof i teolog, który był otwarty na człowieka, a równocześnie nigdy nie zapominał o Bogu. Stworzył duchowe podstawy etyki solidarności, która dziś nadaje kierunek trudnym zmaganiom narodu polskiego o taki kształt demokracji, w której byłaby respektowana godność każdej osoby ludzkiej. (...)
Janina Ochojska - Polska Akcja Humanitarna:
Umiał cieszyć się życiem. Jego mądrość, wiara w Boga, miłość do ludzi były przepełnione radością, która udzielała się każdemu, kto z Nim obcował. (...) Ale przede wszystkim zawdzięczam Księdzu Tischnerowi lekcje wiary: prostej i akceptującej; wiary, która stara się przede wszystkim dostrzegać dobro i na nim budować cały swój świat; wiary, która przemienia świat na lepszy, na taki, jakiego pragniemy. Wciąż pamiętam słowa z "Polskiego młyna": "Wszystko to, co przeżywamy, może być potraktowane albo jako nieszczęście, albo jako łaska. Przeżywając czas jako nieszczęście, giniemy pod jego ciężarem. Przeżywając ten sam czas jako łaskę, stajemy się jakby artystami historii". Albo inne: "Nie sztuka się buntować przeciwko światu - przeciwko deszczowi, kiedy leje, i słońcu, kiedy praży. Sztuka buntować się przeciwko swoim ograniczeniom w imię przekroczenia własnych granic". Cierpienie, które stało się Jego udziałem, było wstrząsającym sprawdzianem głoszonych przez Niego teorii. Jego heroizm w umieraniu to świadectwo, że ból nie może zniszczyć tego, co w człowieku twórcze. W tym właśnie czasie powstawały teksty, które są przepojone wiarą w sens tego, co Go spotyka. Teksty o Bożym Miłosierdziu pisane przez człowieka dotkniętego ogromnym cierpieniem mają być może największą moc ze wszystkich, które napisał.
Yumiko Matsuzaki - studiowała teologię na KUL i filozofię na PAT:
Tischner był obserwatorem, ale obserwatorem życzliwym. Słyszał krzyk człowieka: "Ratuj mnie z tej rozpaczy". On nie chciał oceniać drugiego człowieka, chciał znaleźć w nim nadzieję. W Tischnerze było przyzwolenie na możliwości tkwiące w Drugim. (...) Bardzo częstym gestem księdza Tischnera było otwarcie ramion na powitanie. Znaczyło to, że Ksiądz wita i przyjmuje człowieka - całego człowieka, wraz z jego głupotą. Na tym polegała wielkość Tischnera. Jej wyrazem były ciepło i uśmiech.
Jerzy Stuhr - reżyser i aktor:
(...) Miałem zawsze poczucie, że cieszył się na mój widok, ale jak go podpatrywałem z boku w czasie egzaminów czy Rad Wydziału zauważałem, że cieszył się tak samo ze spotkań z innymi, w ogóle gdy kogoś spotkał, to się radował i dawał od razu znać, że go lubi, że jest temu komuś życzliwy. Dlatego ludzie tak do niego lgnęli. Był jedynym z wielkich myślicieli, których jednak kilku w mym życiu spotkałem, przed którym nie wstydziłem się wygłaszać mych domorosłych, często dyletanckich poglądów na świat. Miałem takie poczucie, wręcz pewność i ufność, że on nie potraktuje mnie z góry, nie zakpi, nie zlekceważy. Dodawał każdemu pewności siebie.
Ogłoszenia duszpasterskieOgłoszenia duszpasterskie i komunikaty. |
|
Porządek Mszy ŚwiętychPorządek Mszy Świętych na cały nadchodzący tydzień. |
|
Biuletyny archiwalneW archiwum znajdziesz cotygodniowe biuletyny parafialne. |
|
Informator małżeńskiKapłani Lokalnych Misji Katolickich mają jurysdykcję tylko nad Polakami. |
|
Iskierka WiaryW archiwum znajdziesz cotygodniowe "Iskierki Wiary". |
|
Zgłoszenie Formularz zgłoszeniowy do kartoteki parafialnej. |
|
Historia ParafiiOśrodek nasz, to nasz polski dom, rozumiany jako własna przestrzeń życiowa. |
|
Rada ParafiiPoznaj członków Komitetu Parafialnego oraz Rady Administracyjnej Lokalnej Polskiej Misji Katolickiej. |
|
COPYRIGHT (c) Parafia Leeds 2008 | SOLUTION Ewa Skibinska | Wojtek Sztukiecki | Strona główna