Polska Parafia Rzymsko-Katolicka w Leeds
Polska Parafia Rzymsko-Katolicka w Leeds
Polska Parafia Rzymsko-Katolicka w Leeds

Patriotyzm dzisiaj

Godło Polski

Prof. Jacek Salij OP

Mówienie o Ojczyźnie i o miłości Ojczyzny wielu Polaków dzisiaj drażni. Wynika to nie tylko ze współczesnej alergii na patos i gołosłowność. Socjologowie sygnalizują zatrważająco niską ocenę własnego narodu u wielu dzisiejszych Polaków, zwłaszcza u młodych. Kiedy wyjeżdżamy za granicę, wielu z nas wstydzi się tego, że jest Polakami.

SŻyjemy w czasach wielkiego kryzysu chyba wszystkich domów duchowych. Dotknął on nie tylko naszego przeżywania Ojczyzny, również takich domów duchowych jak rodzina i Kościół. (...) Podejrzliwość wobec wspólnoty oraz zajmowanie wobec niej postaw rewindykacyjnych i roszczeniowych, to nieuchronne konsekwencje źle rozumianego indywidualizmu. Zwolennik indywidualizmu traci zrozumienie dla dobra wspólnego. Człowiekowi zaczyna się wydawać, że wolno mu jak najmniej przejmować się wspólnotą i jej potrzebami. Miłość Ojczyzny wydaje mu się wtedy przesądem z czasów króla Ćwieczka.

Jeśli krytykujemy indywidualizm za to, że przeciwstawia sobie wspólnotę jednostce, musimy się zarazem pilnować, żeby nie ulec błędowi kolektywizmu, czyli żeby nie próbować promować wspólnoty kosztem jej członków. Otóż jedynie personalizm uchroni nas przed Scyllą indywidualizmu i Charybdą kolektywizmu. Wbrew indywidualizmowi personalizm głosi, że wspólnota jest wcześniejsza od swoich członków, a ponieważ jej cementem może i powinna być miłość, najbardziej naturalną relacją między wspólnotą i poszczególnymi jej członkami jest wzajemna harmonia. (...) Innym źródłem współczesnego dystansowania się wobec samej nawet idei miłości Ojczyzny jest lęk przed nacjonalizmem. Różnego rodzaju nacjonalizmy zalały nowożytną Europę takimi oceanami zacietrzewienia i nienawiści, spowodowały taki bezmiar krzywd i przelały tak wiele niewinnej krwi, że mentalność współczesna boi się niekiedy samego nawet pojęcia "naród". (...) Odnotujmy jeszcze jedno zjawisko: współcześni Polacy, chyba jak nigdy przedtem, zaczynają przypisywać sobie wszystkie możliwe słabości i przywary, jakie znajdują się w nieżyczliwych stereotypach funkcjonujących na nasz temat w innych społeczeństwach. Wystarczy dowolnego dnia przeglądnąć internetowe komentarze aktualnych wydarzeń w naszym kraju, a dowiemy się, że Polacy (często: Polaczki) to głupole, cwaniaki, złodzieje, niedorajdy, hipokryci, nieudacznicy; Polska to jeden wielki zaścianek, nietolerancja, ksenofobia, korupcja i nie wiem co jeszcze. Bardzo często wśród tych samo oskarżeń pojawia się - jako nasza narodowa niemal zbrodnia - zarzut, że jesteśmy narodem katolickim, a co gorsza, do katolicyzmu przywiązanym. Mimowolnie przypominają się słowa Psalmisty: "Przeklinają mnie moim własnym imieniem" (Ps 102,9). Niesprawiedliwe stereotypy na temat innych ludzie tworzą najczęściej bądź dla poprawy dobrego samopoczucia i utrwalenia dobrego mniemania o sobie, bądź dla usprawiedliwienia swoich win wobec tych innych.

Ale co to jest Ojczyzna i patriotyzm? Otóż Ojczyzna jest to kraj, którego czuję się cząstką. Jestem cząstką tego kraju moim duchem i ciałem, językiem i kulturą, wspomnieniami i środowiskiem życiowym, zakorzenieniem i ideałami. Ludziom, którzy nie znoszą patosu, zapewne spodoba się opis Ernesta Brylla: "Ojczyzna nie jest miejscem samotnym. To jest miejsce, gdzie musimy być razem. Okropnie to trudne, uciążliwość siebie samego ścierająca się z uciążliwością innych. Ale innej rady nie ma". Tym zaś, dla których Ojczyzna to przede wszystkim ludzie, można przypomnieć "definicję" Edmunda Burke: "Jest to związek pokoleń umarłych, żywych i tych, które przyjdą po nas".

Ponieważ przyczyn dzisiejszego kryzysu patriotyzmu domyślamy się w charakterystycznym dla czasów współczesnych kryzysie chyba wszystkich domów duchowych, spróbujmy poszukać możliwości odbudowy postaw patriotycznych za pomocą pytania: Co możemy zrobić, ażeby Ojczyzna również dzisiaj miała w sobie jak najwięcej z duchowego domu?

Dom duchowy to przede wszystkim trzy następujące wymiary: Dom jest to miejsce, w którym jestem naprawdę u siebie. Jest to również miejsce wspólnoty, czyli mieszkanie osób sobie bliskich i wzajemnie się wspomagających, wśród których zawsze znajdzie się ktoś, na kogo można liczyć nawet w sytuacji najtrudniejszej. Jest to wreszcie miejsce bezpieczeństwa, gdzie nie dochodzą (albo przynajmniej mają utrudniony dostęp) różne siły nam nieprzyjazne. W tej perspektywie, patriotyzm dzisiaj to troska o język ojczysty, jego piękno, czystość i bogactwo. To również wykorzenianie siebie oraz następnego pokolenia w ojczystą kulturę, karmienie się tym, co w niej najszlachetniejsze. To poznawanie historii ojczystej, wydobywanie z niej pięknych kart, ale również nazywanie po imieniu zła, jakie miało w niej miejsce.

O znaczeniu języka i kultury dla duchowej przestrzeni ojczystego domu wspaniale mówił Jan Paweł II we wspomnianym już przemówieniu w siedzibie UNESCO: "Jestem synem narodu, który przetrzymał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, który wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów własną suwerenność jako naród nie w oparciu o jakiekolwiek środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg."

Drugim wymiarem duchowego domu jest wspólnota. Pod tym względem tak wiele nam brakuje, że niemal wstyd o tym mówić. Przypomnę robiące wrażenie spostrzeżenie Józefa Wittlina: "To chyba nie tylko przypadek, że osnową dwóch naczelnych arcydzieł polskiej poezji: epickiej i komediowej, jest - kłótnia. Zarówno w Panu Tadeuszu, jak i w Fredrowskiej Zemście dobrzy i zacni Polacy kłócą się na umór z dobrymi i zacnymi Polakami. Przedmiot obu tych zwad jest raczej błahy, ale w obu wypadkach chodzi nie o przedmiot sporu, lecz o sam spór, o kłótnię w niejako metafizycznej postaci, o grę, w której partnerzy wyżywają się bez reszty, pokazując, na co ich maksymalnie stać."

Kłótliwość wydaje się naszą cechą reprezentacyjną... Wspólnota narodowa nie wyklucza podziału na partie, konfliktów, ścierania się, wszystko to jednak musi się kierować ku dobru wspólnemu. W przeciwnym bowiem razie partie przemieniają się we wrogie sobie plemiona, jak to nazywał Norwid - w "bandy lub koczowiska polemiczne".

Działaniem prawdziwie patriotycznym jest przyczynianie się do zwiększenia bezpieczeństwa duchowego w swojej Ojczyźnie. Chodzi o to, żeby dzieci w naszych szkołach nie były uczone moralnego relatywizmu, a poza szkołą żeby nie były narażone na taką bliskość narkotyków czy pornografii, jak to jest dzisiaj. Chodzi również o to, żeby prawa nieżyczliwe rodzinie były zastępowane przez prawa prorodzinne. Generalnie zaś chodzi o to, żeby możliwie jak najwięcej Polaków mobilizowało swoją myśl, wyobraźnię oraz energię, ażeby uczynić naszą Polskę domem naprawdę przyjaznym zarówno każdemu, kto w nim mieszka, jak każdemu, kto go odwiedza.

* Jacek Salij OP (ur. 19 sierpnia 1942 w Budach na Wołyniu) - polski teolog, tomista i znawca duchowości franciszkańskiej, filozof, kapłan rzymskokatolicki, dominikanin, tłumacz, pisarz i publicysta.

Ogłoszenia duszpasterskie

Ogłoszenia duszpasterskie i komunikaty.
Ogłoszenia duszpasterskie

Porządek Mszy Świętych

Porządek Mszy Świętych na cały nadchodzący tydzień.
Porządek Mszy Św.

Biuletyny archiwalne

W archiwum znajdziesz cotygodniowe biuletyny parafialne.
Biuletyny archiwalne

Informator małżeński

Kapłani Lokalnych Misji Katolickich mają jurysdykcję tylko nad Polakami.
Informator małżeński

Iskierka Wiary

W archiwum znajdziesz cotygodniowe "Iskierki Wiary".
Iskierka Wiary

Zgłoszenie
adresu

Formularz zgłoszeniowy do kartoteki parafialnej.
Zgłoszenie adresu

Historia Parafii

Ośrodek nasz, to nasz polski dom, rozumiany jako własna przestrzeń życiowa.
Historia Parafii

Rada Parafii

Poznaj członków Komitetu Parafialnego oraz Rady Administracyjnej Lokalnej Polskiej Misji Katolickiej.
Rada Parafii

COPYRIGHT (c) Parafia Leeds 2008 | SOLUTION Ewa Skibinska | Wojtek Sztukiecki | Strona główna